POLACY
W NOWEJ ZELANDII
Autorstwa Mariana Kałuskiego
(Format
17 x 24,5 cm, 288 str., ilustracje)
ISBN: 83-89376-39-3
Marian Kałuski jest historykiem, publicystą i dziennikarzem mieszkającym
od prawie 40 lat w Australii. Interesuje się losami Polaków na całym
świecie, czego dowodem są jego publikacje.
Najnowsza jego książka Polacy w Nowej Zelandii opowiada o
Polakach i Polonii w kraju oddalonym od Polski o 20 000 km. Nowa
Zelandia zwana jest żartobliwie "Kiwilandią" od nazwy
ptaka-nielota kiwi, który jest symbolem tego kraju. Pobyt Polaków
na tej wyspie, zwanej rajem na ziemi, datuje się od połowy XIX w.,
kiedy to pierwsi polscy osadnicy przybyli na statkach, aby w pocie
czoła budować prosperitę tego kraju. Wcześniej poprzedzali ich polscy
podróżnicy przybyli z wyprawami badawczymi do kraju Maorysów. W
XX w. znalazły się tu sieroty wojenne wyprowadzone przez gen. Andersa
z ZSRR, polskie dzieci, tzw. dzieci z Pahiatua, które przygarnął
rząd nowozelandzki w czasie II wojny światowej i które tu już w
większości pozostały, stając się szanowanymi obywatelami tego kraju
i dochodząc do wysokich stanowisk, a nawet fortun, jak np. Pan John
(Jan) Roy-Wojciechowski, milioner, honorowy konsul RP w Nowej Zelandii.
Po wojnie dotarli do Nowej Zelandii tzw. dipisi i żołnierze, którzy
ze względów politycznych nie chcieli wrócić do kraju. W latach 80-ych
XX w. przybyli do Nowej Zelandii uchodźcy "solidarnościowi",
a w ostatnich latach, już z wolnego kraju, emigranci zarobkowi.
Tak niewiele wiemy o historii i współczesności Polaków i ich potomków
w kraju najbardziej oddalonym od Polski, a tyle możemy dowiedzieć
się z książki Pana Mariana Kałuskiego.
[
powrót ] |